Oszczędzajmy żywność! - mam nadzieję, że udało mi się czytelnie zilustrować tę myśl.

Kampania składająca się z banerów internetowych i billboardów, na których widnieją świeże, podstawowe produkty żywnościowe. Każdy z nich jest jednak w 1/3 przedzielony, (forma prowokuje do „oderwania” oddzielonej części) co pokazuje iż 1/3 zakupionej przez nas żywności trafia do śmieci z powodu nieprzemyślanych zakupów. Projekt ma zadanie zwrócić uwagę na ten problem, oraz zachęcić do zmiany złych nawyków.


Krótka animacja o poświęceniu Pana Kromki, który za wszelką cenę chce nas oduczyć marnowania jedzenia.
"Poprostu nie róbmy tego!" - jest to przecież takie proste.
"Osobiście uważam, że przekaz powinien być zabawny, lecz wyraźny i jednoznaczny" - tak mi powiedział Pan Kromka, kiedy już go stworzyłem.
Mam nadzieje, że miał rację.
ps: Muzykę stworzyła bułka, ale nie zdążyła wystąpić w filmie, bo była czerstwa i ją zjadłem
Pozdrawiamy!
Wiewiórki, skądinąd bardzo sympatyczne gryzonie, znane są z gromadzenia dużych zapasów i szybkiego zapominania o swoich spiżarniach - idealnie więc nadają się na bohatera akcji Banków Żywności.
Autor żywi nadzieję, że odbiorcy kampanii docenią humor zawarty w tej krótkiej ruchomej opowieści i haśle akcji.
Projekt jest nieudźwiękowioną 30-sekundową animacją przeznaczoną na użytek telefonów komórkowych, dlatego przygotowany został w formacie Flash Lite.
Animacja stanowi część kampanii integrującej wszystkie trzy kategorie konkursowe.
Autorem ilustracji, animacji i hasła akcji jest: http://www.portfolio.dbwt.pl/ Wojtek Traczyk.
Podeszłam do tematu nieco filozoficznie, sugreujac, że los jest przewrotny.
Każdy może znaleźć się w trudnej sytuacji życiowej,
kiedy jego posiłek będzie zależał od świadomości tych ludzi,
ktorych stać na żywność.

Kampania jest skierowana do ludzi w wieku studenckim, który pokrywa się z założeniami briefu (20-25 lat). Studenci to grupa ludzi już dorosłych, ale jeszcze nie w pełni ukształtowanych, często studia są dla nich pierwszym samodzielnym doświadczeniem życiowym po opuszczeniu rodzinnego domu. Wtedy właśnie najbardziej wykształcają i utrwalają się nawyki żywieniowe i społeczne. Celem kampanii jest uświadomienie studentów w sposób pozytywny, że nie marnowanie jedzenia nie jest oznaką biedy, ale jest modne i ekologiczne. Wiele osób to robi, a Ty?
Kampania będzie emitowana głównie w mediach nowoczesnych, przenośnych, miejskich. Pomijamy telewizję i radio jako środki starsze, które nie trafiają do młodych ludzi w sposób w jaki trafia do nich przekaz przez Internet, plakat miejski i eventy. Nie wspominając rzecz jasna o dużo niższych kosztach dotarcia.
Bohaterami kampanii jest trójka studentów.
Gaweł – student filozofii. Sięga po „coś z Nietzschego” (często robi dania 'z niczego', kiedy lodówka jest już pozornie pusta).
Joasia – studentka ekonomii. Optymalizuje zużycie (jedzenia w domu).
Karol – student fizyki. Jego potrzeba (jedzenia) jest matką wynalazku (nowego dania).
Te zabawne gry słowne mają zaciekawić i mają szanse wejść do słownika powiedzonek studenckich. Nie straszą głodnymi dziećmi w Afryce, nie pokazują popsutego jedzenia (co mało zachęca do spożycia wszystkiego co mamy w lodówce), ale informują o korzyściach i pozytywnych postawach w wesoły i nieskrępowany sposób.
Plan uwzględnia kampanię prowadzoną przez 2 miesiące, od 1 września do 31 października, na kilku płaszczyznach:
PLAKATY - plakaty w centrach wielkich miast, szczególnie w okolicach klubów, akademików i dzielnic miast zamieszkałych przez studentów. Celem plakatu jest zainteresowanie dużej ilości samą ideą, przekazanie im prostego adresu internetowego do zapamiętania i zaciekawienie akcją.
Plakaty ruszają od 1 września i są wieszane do końca akcji.
BANNERY - banner internetowy wraz z wesołą i nienachalną melodią ma zaciekawiać i kierować bezpośrednio na stronę internetową.
Bannery internetowe i strona www powstają wcześniej i są publikowane 1 września.
STRONA INTERNETOWA - strona projektu ma przedstawiać konkretne, proste i sprawdzone przepisy na dania z resztek. Zamiast wyrzucać ryż czy chleb z dnia poprzedniego studenci będą mogli przygotować z tych produktów ciekawe i smaczne danie. Prostota zakłada również brak drogich i trudno dostępnych składników, więc nie znajdziemy w przepisach octu ryżowego, papai czy szafranu.
Strona internetowa ma wciągać studentów w grę polegającą na wymianie ciekawych i prostych przepisów. Wypowiadamy wojnę zupkom chińskim i pizzy, najwyższa pora przygotować samemu smaczne i zdrowe dania, nawet w akademiku. Dlatego poza szkicem strony przedstawionym do celów konkursu, należy uruchomić platformę wymiany pomysłów, coś w stylu bloga lub forum, gdzie taka wymiana zdań będzie możliwa. Strona będzie dodatkowo popularyzowana za pomocą i przy ew. patronatach portali społecznościowych, np. wykop.pl, nasza-klasa.pl, grono.net, myspace.com, facebook.com, etc.
Bannery internetowe i strona www powstają wcześniej i są publikowane 1 września.
EVENTY - w 5 miastach: Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i Lublinie, w rejonie miasteczek studenckich lub akademików organizujemy październikową akcję outdoorową. Na specjalnym stoisku przygotowani kucharze za pomocą kilku przygotowanych składników przerabiają dania przyniesione przez studentów w kulinarne dzieła sztuki. Rozdawane są również ulotki z adresem strony oraz kilkoma praktycznymi przepisami. Akcja ze względu na spontaniczność, bezpłatny udział dowolnej ilości osób oraz odpowiednią pogodę (w październiku powinno być jeszcze w miarę ciepło) powinna okazać się sukcesem oraz doskonałym sposobem popularyzacji tej formy używania jedzenia.
Eventy rozpoczynają się 1 października i trwają do 31 października.
Planowany koszt akcji nie przekroczy kosztu przygotowania jednej emisji reklamy telewizyjnej, a dzięki niekonwencjonalnym sposobom dotarcia (szczególnie akcjom eventowym) przemówi do ogromnej ilości osób.
Skład kampanii:
2 bannery flash
banner-studenci600x360.swf
banner-studenci600x600.swf
strona internetowa: http://estetyczny.net/studenci
3 plakaty statyczne:
02 seria studenci - gawel-filozof.jpg
03 seria studenci - joasia-ekonomistka.jpg
04 seria studenci - karol-fizyk.jpg

Może wydaje Ci się, że komuś zaimponujesz pokazując, że na wsztstko Cię stać i nie licząc się z pieniędzmi wydawanymi na jedzenie. W rzeczywistości takie zachowanie jest śmieszne (żeby nie powiedzieć - żałosne)




Pan Kromka głosi tym razem swoje najmocniejsze hasła, by dotrzeć do jak największej liczby osób.
(Baner w rozmiarze double billboard 750x200px o niewielkiej wadze - 132 KB, dzięki rezygnacji z dźwięku na rzecz grafiki)
Pan Kromka za wszelką cenę chce nas oduczyć marnowania jedzenia, dlatego zdecydował się na stanowczy protest.
Mam nadzieje, że miał rację.
Pozdrawiamy!

W prezentowanej kampanii postawiłem przede wszystkim na pozytywny, skuteczny i prosty przekaz.
Marnowanie żywności jest trudnym społecznie tematem. Tworząc zarys grafik dynamicznych dążyłem do tego, żeby uniknąć dołujących scen czy zdjęć dzieci z Afryki itd.. Nikt z nas nie lubi kiedy wytyka się nasze błędy bezpośrednio - mnie, jak prawie wszystkim też zdarzało się wyrzucić coś pełnowartościowego. Dlatego w reklamach pojawia się autor/ja/ktokolwiek :) , który przyznaje się do marnowania. To zbliża temat do odbiorców.
Oprócz plakatu zamieszczonego w galerii konkursowej proponowałbym jeszcze trzy, które należałoby publikować przed plakatem głównym - swoją wybitnie skromną budową wzbudziłyby zainteresowanie odbiorców (nie zawierałyby logo). Dopiero kolejny etap kampanii odkrywałby co jest jej tematem.
Cóż jeszcze - chyba wszystko widać w pracach, nikt nie dostaje dodatkowego opisu do reklamy, dlatego na tym skończę. Jeszcze raz poinformuję - wszystkie materiały wykorzystane w pracach są mojego autorstwa /trochę zabawy z tym było/ z wyjątkiem podkładu muzycznego do filmu, na który mam licencję.
Załączyłem krótki filmik z całością kampanii - niestety nie zauważyłem wcześniej tej kategorii, dlatego taki skromy :)
Witam wszystkich. Mam nadzieję, że mój projekt jest czytelny, dlatego zaryzykuje i pozwole sobie nie rozpisywać się na temat jego przesłania :). Zawiera w sobie proste hasło + odrobię informacji (na dole). Prezentowany tutaj plakat docelowo chciałbym także rozpowszechniać w formie wlepek umieszczanych na śmietniczkach i kontenerach. Jest to, jak mi się wydaje odpowiednie miejsce, na chwilę "refleksji" nad tym co wyrzucamy.
